Zagadki, legendy, przypowieści...
Najważniejszy budynek PRL przez lata obrósł w liczne legendy - podobne legendom właściwym wszystkim obiektom, do których dostęp mieli przez lata tylko wybrani.
Jak wieść niesie, tajemniczymi podziemnymi korytarzami można się było niegdyś przedostać do Pałacu Kultury albo na sekretny peron kolejowy, z którego, w sytuacji zagrożenia, dygnitarze mogliby uciec pociągiem do Moskwy. Podobno do wykonania instalacji ogrzewania stropowego budowniczowie wykorzystali lufy czołgów porzuconych przez uciekającą ze stolicy niemiecką armię, legendarnych nomen omen „Tygrysów”. Ekipy remontujące biura dawnych partyjnych aparatczyków snuły zaś opowieści o znajdowanych w ścianach podejrzanych otworach i kanalikach, które z pewnością musiały kiedyś kryć jakieś urządzenia podsłuchowe.
Ile w tym wszystkim prawdy? Czas nieubłaganie zaciera kolejne ślady. Świadkowie tamtych czasów odchodzą - a do tych, którzy jeszcze zostali, coraz trudniej jest dotrzeć. Dlatego, jeżeli dysponujecie Państwo zdjęciami i innymi pamiątkami związanymi z historią dawnej siedziby KC PZPR, jeżeli znacie fakty, które Waszym zdaniem mogłyby rzucić ciekawe światło na dzieje tego miejsca - prosimy o kontakt. Najciekawsze materiały zamieścimy na naszych stronach.
e-mail: filip@cbf.com.pl tel.: (0-22) 661 72 61
Zapraszamy też do lektury artykułu, jaki ukazał się na łamach Tygodnika Angora 27 kwietnia 2008 r.:
kliknij na kolejne linki, by przeczytać artykuł:

